Mistrzostwa Świata w piłce nożnej, zwane także Mundialem lub Pucharem Świata to największa impreza piłkarska pod egidą FIFA, w której udział biorą najlepsze reprezentacje krajowe zrzeszone w tej organizacji. Pierwszy turniej rozegrany został w 1930, a kolejne Mundialowe zmagania obejrzymy w 2026 roku.

Historia Mistrzostw Świata – Urugwaj, 1930
Pierwszy turniej finałowy Mistrzostrw Świata odbył się w Urugwaju w 1930 roku. Był to jedyny mundial, którego nie poprzedziły żadne eliminacje. Mistrzostwa były otwarte dla każdego, kto przyjął zaproszenie od FIFA. Jako że koszty podróży z Europy do Ameryki Południowej były gigantyczne, początkowo żadna drużyna z Europy, Afryki czy Azji miała nie zagrać – chętne były jedynie Boliwia, Brazylia, Chile, Meksyk, Paragwaj, Peru i USA. Dopiero po namowach i prośbach w Urugwaju stawiły się też Francja, Jugosławia, Rumunia i Belgia – razem 13 zespołów.
Drużyny podzielono na 4 grupy, w których każdy zagrał z każdym. Po fazie grupowej odbyły się półfinały, w których zagrały Argentyna, Jugosławia, Urugwaj i USA. W pierwszym meczu o finał Argentyna rozgromiła Stany Zjednoczone 6-1. Co ciekawe, taki sam wynik padł w drugim meczu 1/2 finału, w którym Urugwaj pokonał Jugosławię. Mecz finałowych rozegrano 30 lipca 1930 roku na stadionie Estadio Centenario w obecności ponad 93 tysięcy widzów. W spotkaniu padło sześć bramek – cztery z nich strzelili gospodarze – Urugwaj – dwie natomiast Argentyńczycy i pierwszy Puchar Świata zdobyła reprezentacja Urugwaju. Królem strzelców imprezy został Guillermo Stabile.
MŚ jadą do Europy – Włochy, 1934
Drugi turniej został zorganizowany w Europie, a konkretnie we Włoszech. Jako że Włochów nie było na turnieju w Urugwaju, reprezentacja tego kraju w ramach rewanżu nie pojawiła się na mundialu. Był to zarazem jedyny turniej, w którym nie brał udziału zespół broniący tytułu mistrzowskiego. Przed finałami przeprowadzono eliminacje – co ciekawe musieli wziąć w nich udział także gospodarze, nie mając gwarancji uczestniczenia w turnieju na swojej ziemi. Faza grupowa nie odbyła się, 16 zespołów podzielono na 8 par i od razu rozegrano fazę pucharową. W 1/8 finalu odpadli Brazylijczycy, Argentyńczycy czy Francuzi. Gospodarze rozbili natomiast USA 7-1. W ćwierćfinałach wystąpiły wyłącznie zespoły ze Starego Kontynentu – awans do półfinałów uzyskali Niemcy, Czechosłowacja, Austria i Włochy. W półfinałach Niemcy przegrali z Czechosłowacją 1-3, a Włosi odprawili Austrię 1-0. Pierwszy w historii mecz o III miejsce odbył się na Stadio Giorgio Ascarelli w Neapolu – zwyciężyli w nim Niemcy pokonali Austriaków 3-2. Mecz finałowy miał miejsce w Rzymie na Stadio Nazionale. Włosi – po dogrywce piłkarskiej – zostali w nim Mistrzami Świata, pokonując 2-1 reprezentację Czechosłowacji, zostając drugim gospodarzem, który triumfował w rozgrywkach. Królem strzelców drugich finałów Mistrzostw Świata został Oldrich Nejedly z Czechosłowacji, który zdobył 5 bramek.
Pierwsze mistrzostwa reprezentacji Polski – Francja, 1938
Gospodarzem trzecich finałów MŚ została Francja. Formuła przeprowadzenia turnieju była identyczna, co cztery lata wcześniej. Jednym z debiutantów rozgrywek była reprezentacja Polski. Polacy nie mieli łatwego losowania i w 1/8 finału wpadli na reprezentację Brazylii. Mieliśmy jednak genialnego napastnika – Ernesta Wilimowskiego, który strzelił w tym meczu aż cztery bramki. Jedną dołożył Fryderyk Scherfke. Niestety Brazylijczycy mieli Leonidasa, który popisał się hat-trickiem. Dwie bramki dołożył Peracio i jeszcze jedną strzelił Romeu i reprezentanci Kraju Kawy zwyciężyli 6-5 po dogrywce. W tej rundzie z rozgrywkami pożegnali się choćby Niemcy i Holendrzy, a do ćwierćfinałów sensacyjnie awansowała Kuba. Tam jednak ponieśli sromotną porażkę ze Szwedami, przegrywając 0-8. Na tym etapie odpadli także gospodarze rozgrywek. W półfinałach Węgry ograły Szwecję 5-1, a Włosi Brazylię 2-1. W spotkaniu o III miejsce Leonidas strzelił dwie bramki i powiódł zespół do zwycięstwa 4-2 nad Szwedami, zostając tym samym królem strzelców imprezy, w której zdobył 7 bramek. Wielki finał był bardzo emocjonujący – pierwszy kwadrans przyniósł aż trzy bramki. Ostatecznie Włosi zwyciężyli Węgrów 4-2 i obronili tytuł mistrzowski.
Mundial w Kraju Kawy – Brazylia, 1950
Wybuch drugiej wojny światowej sprawił, że w 1942 ani 1946 Mistrzostw Świata nie zorganizowano. Kolejne odbyły się w 1950 roku, a ich gospodarzem była Brazylia. W turnieju nie wystąpiły reprezentacje Indii, Szkocji i Turcji, które się zakwalifikowały, ale wysokie koszty podróży uniemożliwiły przybycie. Debiutowali natomiast Anglicy. Wobec tych braków rozgrywki grupowe podzielono wg planu – na 4 grupy, ale w grupie 3 były trzy zespoły, a w grupie 4 – jedynie dwie drużyny, które rozegrały jeden mecz. W tych mistrzostwach nie odbyła się faza pucharowa. Po rozegraniu czterech grup, ich liderzy utworzyli grupę finałową, w której każdy zagrał z każdym i mistrzem świata został zwycięzca tej grupy. Sytuacja w grupie sprawiła jednak, że ostatni mecz – Urugwaj – Brazylia, miał zdecydować o tym, kto zdobędzie Puchar Świata. Brazylijczykom wystarczał remis, by świętować tytuł – objęli nawet prowadzenie, ale gole Schiaffino i Ghiggii sprawiły, ze Urugwaj wygrał 2-1 i po raz drugi w swej historii wygrał mundial. Wielkim przegranym tego spotkania był Brazylijczyk Ademir, który grał wspaniale i został królem strzelców, strzelając 8 goli.
Europejski gospodarz, niezapomniany finał – Szwajcaria, 1954
Do finałowych rozgrywek rozgrywanych pod Alpami stanęło szesnaście zespołów. W turnieju testowano kilka nowych rozwiązań. W fazie grupowej zespoły grały nie po trzy, a po dwa mecze. Drużyny rozstawione grały z tymi nierozstawionymi. W przypadku remisu w fazie grupowej zarządzano dodatkowe 30 minut dogrywki. Jeśli remis się utrzymywał, kończono nim spotkanie. W poszczególnych grupach triumfowały Brazylia, Jugosławia, Węgry, RFN, Urugwaj, Austria, Anglia i gospodarze. Do pamiętnego meczu doszło w ćwierćfinałem gdzie Austria wygrała właśnie ze Szwajcarią aż 7-5. W półfinale natomiast Austriacy zostali zmiecieni z boiska przez piłkarzy RFN, którzy zwyciężyli 6-1. W finale Niemcy trafili na Węgrów. Puskas rozpoczął strzelanie w 6 minucie, chwilę później wynik podwyższył Czibor. RFN nie zamierzało jednak dawać za wygraną i po kolejnych 10 minutach było już 2-2. Gol na wagę zwycięstwa padł w 84. minucie – strzelił go Helmut Rahn i RFN zostało Mistrzem Świata.
Mistrzostwa Świata w Piłce nożnej dla Pelego – Szwecja, 1958
W 1958 roku rozgrywki zawitały do Europy Północnej, do Szwecji. W fazie grupowej mieliśmy 16 drużyn podzielonych na 4 grupy, w której każdy grał z każdym – zrezygnowano więc z rozwiązań z poprzednich rozgrywek. W grupie A triumfowały RFN i – dość sensacyjnie – Irlandia Północna, która rozegrała dodatkowy barażowy mecz z Czechosłowacją, która zgromadziła tyle samo punktów. Grupa B należała do Francji i Jugosławii. Klasą samą w sobie był Just Fontaine, który strzelił 3 gole Paragwajowi, 2 Jugosławii i jedną bramkę wbił Szkotom. W grupie C gospodarze okazali się bezkonkurencyjni. Walia i Węgry wobec tej samej liczby punktów rozegrały baraż, który wygrali Walijczycy. Podobnie było w grupie D – ZSRR pokonała w dodatkowym meczu Anglię 1-0. Grupę wygrali magiczni Brazylijczycy z niebywałym Pele w składzie. W ćwierćfinałach Francuzi pokonali Irlandczyków 4-0 – 2 bramki Fontaine’am Szwecja ograła ZSRR, Pele zapewnił zwycięstwo Walii a RFN wygrało z Jugosławią. W półfinale doszło do pięknego pojedynku Pelego z Fontainem. Górą był brazylijski geniusz, który strzelił 3 bramki i reprezentacja Kraju Kawy wygrała 5-2. Niepowodzenia Fontaine odbił sobie w meczu o 3. miejsce, w którym zdobył aż 4 bramki i został królem strzelców z aż 13 trafieniami. Brazylia w finale grała ze Szwecją i był to piękny mecz. Pele trafił dwa razy, podobnie jak Vava i Brazylijczycy wygrali 5-2.
Obronione trofeum Mistrza Świata – Chile, 1962
Tym razem rywalizacja o medale mundialu miała miejsce w Ameryce Południowej w Chile. Wielkim faworytem byli Brazylijczycy, którzy wygrali rywalizację w grupie C wygrywając z Meksykiem, Hiszpanią i remisując z Czechosłowacją. To właśnie Czesi wyszli z grupy z drugiego miejsca. W innych grupach triumfowali ZSRR i Jugosławia – grupa A, RFN i Chile – grupa B, oraz Węgry i Anglia – grupa C. Z Mundialem pożegnali się Włosi, Hiszpanie, Argentyna i Urugwaj. W ćwierćfinałach Rosjan ograli gospodarze 2-1, Czechosłowacy wysłali w długą podróż do domu Węgrów a Jugosławia po golu w ostatnich minutach zwyciężyła w spotkaniu z RFN. Brazylijczycy trafili na Anglików i po dwóch trafieniach Garrinchy i jednym Vavy awansowali do półfinałów. W przedostatniej rundzie znowu dali o sobie znać ci dwaj snajperzy, którzy tym razem zanotowali po 2 trafienia i – ku rozpaczy miejscowych kibiców – odprawili z kwitkiem gospodarzy turnieju, którzy zdobyli 3. miejsce po zwycięstwie z Jugosławią. Brazylia w finale spotkała się z Czechosłowacją, która zdołała wyjść na prowadzenie, ale gole Amarildo, Zito i Vavy sprawiły, że Canarinhos po raz drugi z rzędu wznieśli Puchar Świata 1962 do góry. Turniej miał aż sześciu królów strzelców – po 4 trafienia zanotowali Brazyliczycy Garrincha i Vava, Chilijchyk Leonel Sanchez, Węgier Florian Albert, Rosjanin Walentin Iwanow oraz Jugosłowianin Drażan Jeković.
Turniej w kolebce futbolu – Anglia, 1966
'Piłka nożna wraca do domu’ – tak brzmiały hasła fetujące Mundial w Anglii, który w oczywisty sposób uświetnił setną rocznicę powstania Angielskiego Zwiąku Piłki Nożnej. Turniej rozpoczął się jednak od skandalu, gdyż skradziona została Złota Nike – nagroda wręczana zwycięzcy turnieju. Odnalazł ją jednak – zakopaną pod krzakiem – pies o imieniu Pickles. Gospodarze przeszli przez fazę grupową jak burza, nie tracąc choćby jednej bramki – zremisowali z Urugwajem i zwyciężli Francuzów i Meksykanów. Pierwszy z tych zespołów także zakwalifikował się do ćwierćfinałów. W grupie B rywalizację zdominowały reprezentacje RFN i Argentyny, posyłając Hiszpanów i Szwajcarów do domu. W grupie C prawdziwą furorę zrobili debiutujący w finałach Portugalczycy, którzy wygrali wszystkie trzy mecze. Wielką klasę pokazał zwłaszcza Eusebio, który strzelił 3 bramki, w tym dwie reprezentacji Brazylii, która sensacyjnie odpadła – drugim zespołem, który przeszedł dalej, były Węgry. W grupie D także doszło do sporej niespodzianki – obok ZSRR do dalszej fazy awansowali zawodnicy Korei Północnej, którzy – podobnie jak Portugalia – debiutowali w imprezie. Obydwaj debiutanci spotkali się w ćwierćfinale i rozegrali świetny pojedynek, którzy wygrali Europejczycy 5-3. Cztery gole w tym spotkaniu strzelił Eusebio. Do półfinału awansowali także gracze RFN, ZSRR i Anglii. Portugalczycy wraz ze swą wielką gwiazdą w potyczce o finał stanęli przed Anglikami. Robili, co mogli, ale nie dali rady – reprezentacja Albionu miała w swym składzie Bobby’ego Charltona, który strzelił dwa gole i dał awans do finału. W drugim meczu RFN wygrało z ZSRR. Finał to świetne starcie Anglików i Niemców – do 90. minuty wynik brzmiał 2-2, ale w dogrywce dwa razy trafił Geoff Hurst i Anglicy mogli świętować swój największy sukces.
Wielki mecz finałowy – Meksyk, 1970
Meksyk był areną IX Mistrzostw Świata. Na starcie aż trzy debiutujące ekipy – Izrael, Salwador oraz Maroko. Ekipa z Salwadoru wylądowała w grupie A i była tłem dla pozostałych trzy porażki i żadnej strzelonej bramki – w grupie triumfowało ZSRR, z drugiego miejsca natomiast wyszli gospodarze. Nieco lepiej poszło Izraelowi w grupie B. Jedna porażka i 2 remisy wstydu nie przynosiły, choć rywalizację zakończyli na ostatnim miejscu – grupę wygrali Włosi przed Urugwajem i Szwecją. Najciekawsza była grupa C, gdzie los rzucił Anglików i Brazylijczyków. Obydwa zespoły zdominowały grupowe rozgrywki – bezpośrednie starcie wygrali Canarinhos 1-0. Ostatnia grupa – D – do popis Niemców, którzy wygrali wszystkie swoje mecze – aż 7 bramek w tych 3 spotkaniach zdobył Gerd Muller. Ten sam zawodnik trafił w pięknym meczu ćwierćfinałowym Anglia – RFN. Po 90 minutach był remis 2-2 i w 108 minucie właśnie gwiazdor Bayernu Monachium zdobył bramkę, dającą reprezentacji naszych zachodnich sąsiadów awans do półfinału. Piękny mecz rozegrały także Brazylia i Peru – ci pierwsi wygrali 4-2. Do półfinałów awans uzyskali także Włosi, którzy odprawili 4-1 gospodarzy i turniejów i Urugwaj, który – po dogrywce – wygrał z ZSRR. W półfinałach kolejne piękne starcia. Mecz Włochy – RFN po 90 minutach zatrzymał się na wyniku 1-1. Kolejne 30 minut przyniosło jednak kolejne pięć bramek. Dla Niemców dwa razy trafił Gerd Muller, ale włosi strzelali trzykrotnie i to właśnie oni awansowali do wielkiego finału. Brazylijczycy dość łatwo uporali się z Urugwajem 3-1, mimo że przegrywali do 44. minuty 1-0. W ostatnim starciu Brazylia starła się więc z Włochami – po bramkach Pelego i Boninsegny do przerwy było 1-1. Druga odsłona to koncert Canarinhos – gole Gersona, Jairzinho i Carlosa Alberto dały zwycięstwo 4-1 i tytuł Mistrza Świata.
Polakom udaje się zdobyć podium – RFN, 1974
Dziesiąty Mundial – latem 1974 roku – został rozegrany w RFN. Do stawki finalistów dołączyli Polacy po wielu latach nieobecności. Zmieniła się nieco formuła. Pierwsza faza pozostała bez zmian, ale zamiast fazy pucharowej rozegrana została druga faza grupowa – 8 zespołów było podzielonych na dwie grupy po 4, każdy grał z każdym – zwycięzcy grali w finale, a zespoły z drugich miejsc w meczu o trzecie miejsce. W grupie A rządzili Niemcy – NRD zakończyła fazę na 1., a RFN na 2. miejscu. W grupie B aż trzy zespoły uzbierały po 4 punkty – lepsi bilans od Szkotów mieli Brazylijczycy i Jugosłowianie i to oni przeszli dalej. Warto wspomnieć, że Jugosławia miała świetny bilans bramek dzięki wygranej 9-0 z Zairem. W grupie C rządzili Holendrzy i Szwedzi, którzy pewnie awansowali dalej. W grupie D rządziła… Polska. Biało-Czerowni w pierwszym spotkaniu ograli Argentynę 3-2. Bramkę zdobył Szarmach, a dwa trafienia zaliczył Grzegorz Lato. W drugim spotkaniu Polacy rozgromili Haiti 7-0. Lato dołożył kolejne dwa gole, hat-trickiem popisał się Szarmach, a po jednym golu strzelili Deyna i Gorgoń. Ostanie starcie to potyczka z Włochami. Polacy prowadzili do przerwy 2-0 po golach Szarmacha i Deyny. Włosi odpowiedzieli trafieniem Fabio Capello ale nie było ich stać na nic więcej i musieli pakować walizki. Oprócz Polaków do drugiej fazy weszli Argentyńczycy. Zaczęła się druga faza. W grupie 1 koncert rozegrali Holendrzy, którzy ograli Argentynę 4-0, NRD 2-0 i faworyzowaną Brazylię 2-0. Holandia awansowała do finału, a Brazylijczykom zostało starcie o 3. miejsce. W grupie 2 mieliśmy korespondencyjny pojedynek Polska – RFN. W pierwszej kolejce Niemcy wygrali z Jugosławią, a Polacy, po golu Laty, wygrali ze Szwecją. W drugiej serii RFN pokonało Szwecję, a Polacy Jugosławię – gole zdobywali Deyna i Lato. Wiadomym było, że do finału awansuje zwycięzca starcia bezpośredniego – słynnego ’meczu na wodzie’. Przed meczem nad stadionem przeszła potężna ulewa – organizatorom nie udało się osuszyć murawy, a sędzia piłki nożnej rozpoczął spotkanie z 30-minutowym opóźnieniem. Mecz nie był łatwy – nasiąknięta piłka stawała w kałużach, piłkarzy ślizgali się na murawie. W pierwszej połowie przewagę mieli Polacy, ale nie byli w stanie pokonać Seppa Maiera. W drugiej odsłonie błysnął Jan Tomaszewski, który obronił rzut karny. W 76. minucie jedyną bramkę zdobył Gerd Muller i to nasi zachodni sąsiedzi awansowali do finału. W spotkaniu o 3. miejsce Polska grała z Brazylią. Po świetnym meczu i trafieniu Grzegorza Laty w 76. minucie Biało-Czerwoni triumfowali i stanęli na najniższym stopniu podium. Lato został królem strzelców turnieju. W finale RFN zwyciężyło nad Holandią 2-1 i Puchar Świata pozostał w Berlinie.
Napięty terminarz Polaków – Argentyna, 1978
Po emocjach związanych z występami Polaków w Zachodnich Niemczech przyszedł czas na MŚ w Argentynie w 1978 roku. Polacy byli w gronie faworytów do podium. Już w pierwszym spotkaniu grupy B przyszła okazja do rewanżu za 'mecz na wodzie’. Gole w starciu Polska – RFN jednak nie padły. W drugiej kolejce Biało-Czerwoni ograli Tunezję 1-0 po golu Grzegorza Laty w 43. minucie. Świetne spotkanie nasi reprezentanci rozegrali w ostatniej serii. Dwa trafienia Bońka i jedno Deyny przyniosły triumf 3-1 nad Meksykiem i Polska zajęła pierwsze miejsce w grupie. Drugie – a jakże – przypadło RFN. W grupie A siłę pokazali Włosi, którzy wygrali wszystkie swoje mecze i pewnie awansowali z pozycji lidera. Na drugim miejscu – z awansem – uplasowali się Argentyńczycy. W grupie C spora niespodzianka – z pierwszego miejsca wyszli Austriacy, a za nimi uplasowała się Brazylia. Hiszpanie i Szwedzi mogli pakować walizki. W grupie D także niespodziewanie zwyciężyła reprezentacja Peru, która wyprzedziła Holandię, Szkocję i Iran. Po rozegraniu pierwszej fazy, mieliśmy kolejny podział na dwie grupy – podobnie jak cztery lata wcześniej. W grupie A świetne partie rozgrywali Holendrzy, którzy rozgromili Austrię, zremisowali z RFN i ograli Włochów. Na drugim meczu uplasowała się właśnie Italia, a z Mundialem pożegnali się Niemcy, co było sporą niespodzianką. W grupie 2 Polacy trafili na Argentynę, Brazylię i Peru. W pierwszym meczu przyszło nam uznać wyższość gospodarzy, który po dwóch bramkach Kempesa wygrali 2-0. Drugi mecz to zwycięstwo nad Peru po golu Szarmacha, które dawało nadzieję na podium. Trzeba było jednak pokonać Brazylię. Do przerwy bylo 1-1 – gol Grzegorza Laty, ale po przerwie dwie bramki Roberto Dinamite dały zwycięstwo reprezentacji Kraju Kawy i to oni zagrali w meczu o 3. miejsce, w którym zresztą wygrali z Włochami. W meczu finałowym starli się więc Holendrzy i Argentyńczycy. Po 90 minutach było 1-1, ale w dodatkowym czasie trafiali Bertoni i Kempes i gospodarze mogli cieszyć się z Pucharu.
Kolejne trzecie miejsce – Polska pnie się w tabeli – Hiszpania, 1982
W 1982 turniej mistrzowski wrócił do Europy – gospodarzem została Hiszpania. Popularność telewizji sprawiła, że FIFA zwiększyła ilość drużyn z 16 do 24. W pierwszej fazie nie było zatem czterech grup, tylko sześć. To otworzyło szanse dla nowych reprezentacji i w tym turnieju debiutowało ich aż pięć – Algieria, Honduras, Kuwejt, Kamerun i Nowa Zelandia. Polacy wybrali się na turniej z obawami – po stanie wojennym Polacy zagrali przed turniejem tylko jeden mecz kontrolny. Nasi reprezentanci trafili do grupy 1 i potwierdzili przedturniejowe obawy – w dwóch pierwszych spotkaniach zaliczyli dwa bezbramkowe remisy – z Włochami i Kamerunem. Na szczęście maszyna ruszyła w trzecim spotkaniu, w którym Polska rozgromiła Peru aż 5-1 po trafieniach Smolarka, Laty, Bońka, Buncola i Ciołka. Po tym spotkaniu Polacy wyszli z grupy z pierwszego miejsca przed Włochami. W grupie 2 awans uzyskały RFN i Austria, choć bliska sensacyjnej promocji była Algieria, która ograła 2-1 RFN. Grupa 3 dała awans Belgom i Argentynie. Bez sensacji obyło się także w grupie 4, gdzie triumfowała Anglia, a awans uzyskała też Francja. Sporą sensacją było pierwsze miejsce Irlandii Północnej w grupie 5, z której wyszli także gospodarze. Ostatnia grupa to popis Brazylii i awans ZSRR. Dwanaście awansujących zespołów zostało podzielonych na cztery kolejne grupy w fazie drugiej, których zwycięzcy przechodzili do półfinałów. Coraz lepiej poczyniali sobie Polacy – w grupie A rozgromili Belgię 3-0 po hat-tricku Zbigniewa Bońka i zremisowali z ZSRR. Rosjanie ograli Belgów 'tylko’ 1-0, co promowało Biało-Czerwonych do dalszych zmagań. W grupie B triumfowali reprezentanci Zachodnich Niemiec. 'Grupą śmierci’ obwołano grupę C, gdzie trafili Włosi, Brazylijczycy i Argentyńczycy. Zawodnicy z Półwyspu Apenińskiego wygrali oba swoje mecze i pewnie awansowali do półfinału. Dwa zwycięstwa odnieśli też Francuzi w grupie D i domknęli komplet półfinalistów. 8 lipca 1982 Polacy na Camp Nou starli się z Włochami. Stawką meczu oczywiście finał Mistrzostw Świata. Polacy mieli w składzie Grzegorza Latę czy wschodzącą gwiazdę Zbigniewa Bońka, ale Włosi mieli Paolo Rossiego – króla strzelców mistrzostw. Rossi trafił dwukrotnie, czym wysłał Włochów do finału. Drugi półfinał to pamiętne starcie RFN – Francja. W regulaminowym czasie było 1-1 po trafieniach Littbarskiego i Platiniego. Takim też wynikiem zakończyło się 90 minut. W dogrywce Francuzi prowadzili już 3-1, ale Rummenigge i Fischer doprowadzili do remisu i rzutów karnych. Tam wygrali Niemcy. Spotkanie o 3. miejsce było zatem starciem Polaków i Francuzów. Trójkolorowi objęli prowadzenie w 12. minucie, ale gole Szarmacha w 40. i Majewskiego w 44. minucie wyprowadziły Polskę na prowadzenie. Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy trafił Kupcewicz i mieliśmy już dwubramkowe prowadzenie. Francuzi trafili tylko raz i Biało-Czerwoni drugi raz stanęli na 3. miejscu podium. W spotkaniu finałowym Włosi zagrali znakomity meczy i wygrali z RFN 3-1.
Boski Diego – Meksyk, 1986
Rok 1986 przyniósł pewne zmiany w formule rozgrywania mistrzostw. Na starcie stanęły 24 zespoły, ale zrezygnowano z drugiej fazy grupowej. Po pierwszej do 1/8 finału awansowało 12 drużyn z 1 i 2 miejsca w grupie oraz cztery najlepsze drużyny z miejsc trzecich. Tym razem areną zmagań był Meksyk. Polacy pojechali z wielkimi nadziejami. Zacznijmy jednak w grupie A, którą wygrała Argentyna mająca w swoim składzie Diego Maradonę. Z grupy wyszli także Włosi oraz – z trzeciego miejsca – Bułgarzy, którzy nie wygrali żadnego spotkania. W grupie B triumfowali Meksykanie przed Paragwajem i Belgią, którzy także awansowali. Grupa C dała awans ZSRR oraz Francji, a w grupie D popis dała Brazylia, która wygrała wszystkie mecze i nie straciła bramki. Drugim zespołem awansującym była Hiszpania. Sensacją pierwszej fazy była debiutująca w finałach Dania, która ograła Szkocję 1-0, rozgromiła 6-1 Urugwaj, a na koniec zwyciężyła RFN. Urugwajczycy i Niemcy także przeszli dalej. Polacy trafili do grupy F wraz z Maroko, Anglią i Portugalią. Pierwszy mecz zakończył się niespodzianką – Polacy ledwie zremisowali z Maroko 0-0. Drugie starcie to świetny mecz i zwycięstwo nad Portugalią 1-0 po trafieniu Włodzimierza Smolarka. W ostatnim starciu Biało-Czerwoni zagrali z Anglią, która nie dała nam szans – zwłaszcza jeden zawodnik. Gary Lineker w 25 minut strzelił nam 3 bramki. Polacy weszli do dalszych rozgrywek z 3 miejsca. Grupę niespodziewanie wygrało Maroko, drudzy byli Anglicy. W meczu 1/8 finału Polakom los zesłał Brazylię. Nie było to dla nas pomyślne, gdyż Canarinhos zwyciężyli aż 4-0 i zakończyli udział Biało-Czerwonych w imprezie. Polacy na Mundial wrócili dopiero w XXI wieku. Do ćwierćfinałów weszły także Meksyk, Belgia, Argentyna, Francja, RFN, Anglia i Hiszpania. Do pamiętnego starcia w politycznym podtekstem doszło w ćwierćfinale. Anglicy starli się w nim z Argentyną. Pierwszą bramkę zdobyli Argentyńczycy – a konkretnie Diego Maradona, który gola zdobył… ręką. To była słynna ’ręka Boga’. Kilka minut później Maradona błysnął geniuszem. Przebiegł z piłką pół boiska, mijając kolejnych przeciwników jak slalomowe tyczki, by posłać piłkę obok bezradnego bramkarza i wyprowadzić swój zespół na dwubramkowe prowadzenie. Gol Linekera był trafieniem ledwie honorowym i do półfinału weszli Albicelestes. Zameldowali się tam także Francuzi, RFN oraz Hiszpanie. W półfinałach padły dwa wyniki 2-0. RFN ograło Francję, a Argentyna Belgię – kolejne dwa trafienia dołożył Maradona. W meczu o 3. miejsce wygrali Francuzi, a po Puchar Świata sięgnęła Argentyna, która ograła 3-2 reprezentację RFN.
Wspaniali Niemcy – Włochy, 1990
W 1990 roku zmagania przeniosły się do słonecznej Italii, która organizowała turniej po raz drugi. Na starcie trzech debiutantów – Irlandia, Kostaryka i Zjednoczone Emiraty Arabskie. W grupie A triumfowali Włosi, a awans wywalczyła także Czechosłowacja. W grupie B sensacyjnie wygrał Kamerun przed Rumunią i Argentyną, która szczęśliwie awansowała z 3. miejsca. Grupa C to popis Brazylii, która wygrała wszystkie trzy spotkania, oraz awans Kostaryki. Z grupy D do dalszych gier przeszło RFN, Jugosławia oraz Kolumbia. Z grupy E i F wyszły po trzy zespoły – Hiszpania, Belgia, Urugwaj, Anglia, Irlandia i Holandia. 1/8 finału przyniosła wiele emocji – tylko 4 mecze przyniosły rozstrzygnięcia w regulaminowych 90 minutach – awans w ten sposób uzyskali Włosi, RFN, Argentyńczycy, którzy wygrali z Brazylią, oraz Czechosłowację. Dogrywki do awansu potrzebowała Jugosławia, Kamerun i Anglia, a rzuty karne rozstrzygnęli na swoją korzyść Irlandczycy. Podobnie było w ćwierćfinałach – Włosi i RFN nie potrzebowali dodatkowych minut, by awansować, ale Anglia złotą bramkę zdobyła w dogrywce, a Argentyna potrzebowała konkursu jedenastek, który wygrali, mimo że Maradona swoją próbę spudłował. By poznać finalistów potrzeba było dwóch konkursów rzutów karnych, Argentyna lepiej je wykonywała od Włochów a RFN od Anglików. W meczu o 3. miejsce Włosi wygrali z Anglią, a w finale RFN pokonała Argentynę po golu Andreala Brehme w 85 minucie.
Amerykański sen – USA, 1994
Rok 1994 to pierwszy Mundial w Ameryce Północnej, którego gospodarzem zostały Stany Zjednoczone z uwagi na rosnącą popularność piłki nożnej w tym kraju. Były to też pierwsze mistrzostwa, na których za zwycięstwo przyznawano trzy punkty zamiast dwóch. W turnieju debiutowała reprezentacja Nigerii, Grecja i Arabia Saudyjska. W grupie A dobrze spisywali się Rumuni, którzy zajęli 1. miejsce – awans zaliczyli Szwajcarzy i Amerykanie. W grupie B triumfowali Brazylijczycy, którzy wraz ze Szwedami przeszli dalej. Grupa C to triumf Niemców i Hiszpanów. Furorę zrobili w grupie D debiutujący Nigeryjczycy, którzy wyszli jako lider, zostawiając w tyle Bułgarię i Argentynę. Grupa E ciekawa z uwagi na to, że wszystkie 4 zespoły miały po 4 punkty i zerowy bilans bramek. Najmniej strzeliła Norwegia i to ona pojechała do domu, a awans uzyskali Meksykanie, Irlandczycy i Włosi. I wreszcie w grupie F mieliśmy awans Holandii, Aarabii Saudyjskiej i Belgii. Wszystkie 3 zespoły wywalczył po 6 punktów. W 1/8 finałów gospodarzy odprawili Brazylijczycy. Debiutanci także zakończyli swój udział – Nigeria przegrała z Włochami, a Arabia Saudyjska ze Szwecją. Komplet ćwierćfinalistów dopełnili Niemcy, Bułgarzy, Hiszpanie, Rumuni i Holendrzy. Ćwierćfinały przyniosły wiele emocji Włosi wygrali z Hiszpanią po bramce Roberto Baggio w 87. minucie. Również trafienie Branco w ostatnich 10 minutach dało Brazylii wygraną 3-2 nad Holandią. Bułgarzy w ostatnim kwadransie przegrywali z Niemcami, ale bramki Christo Stoiczkowa i Jordana Leczkowa dały sensacyjny awans. Szwedzi natomiast – po dogrywce – zwyciężyli Rumunię. W 1/2 finału Włosi odprawili sensacyjnych Bułgarów po 2 golach Roberto Baggio, a skromne zwycięstwo Brazylijczykom dał Romario. Szwedzi w meczu o 3. miejsce roznieśli Bułgarię aż 4-0. W finale Brazylia i Włochy dały raczej defensywne show i trzeba było rzutów karnych, by wyłonić zwycięzcę. Te lepiej wykonywali Canarinhos i zdobyli swój czwarty tytuł Mistrza Świata. Królami strzelców zostali Christo Stoiczkow i Oleg Salenko – zdobywcy 6 goli. Warto zaznaczyć, że Salenko 5 z nich zdobył w jednym meczu. W fazie grupowej Rosja wygrała z Kamerunem 6-1.
Geniusz Zidane – Francja, 1998
W roku 1998 wracamy do Europy, a konkretnie do Francji. Zwiększono ilość drużyn z 24 do 32, które podzielono na 8 grup, z których po 2 awansowały do 1/8 finału. Faworytem byli Brazylijczycy ze wspaniałym Ronaldo w składzie. Canarinhos wygrali grupę A, z której awans wywalczyli także Norwedzy po wygranym meczu właśnie z reprezentacją Kraju Kawy. W grupie B faworytami byli Włosi i z tej roli spisali się dobrze wygrywając zmagania. Awans wywalczyło także Chile, które trzy razy zremisowało. W grupie C znaleźli sie Francuzi, którzy zwyciężali trzykrotnie. Duńczycy także awansowali. W grupie D doszło do sporej sensacji, gdyż z Mundialem pożegnali się Hiszpanie, a do dalszych gier przeszli Nigeryjczycy i Paragwajczycy. Grupa E była wyrównana – po 5 punktów zdobyli Holendrzy i Meksykanie i to oni awansowali do 1/8 finału. Grupa F to popis Niemców i Jugosławii. Bezpośrednie starcie przyniosło remis, ale pozostałe mecze zwyciężali faworyci. Ostatnie dwie grupy nie przyniosły sensacji – grupę G wygrali Rumuni przed Anglikami a w grupie H bezkonkurencyjna była Argentyna. Drugie miejsce zajęła debiutująca w Mistrzostwach Świata Chorwacja z Davorem Sukerem w składzie. Faza pucharowa obfitowała w emocje. Włosi wygrali z Norwegią, Brazylia natomiast rozniosła Chile. Francuzi potrzebowali dogrywki, ale odprawili Paragwaj, a Dania zmiotła z murawy Nigerię. Niemcy bez niespodzianki pokonali Meksyk, a Holandia wygrała z Jugosławią. W rewanżu za rok 1986 Argentyńczycy po raz kolejny ograli Anglię, ale dopiero po rzutach karnych. Chorwacja kontynuowała swą piękną historię i wygrała z Rumunią. Ćwierćfinały rozpoczęły się od wygranej w karnych Francuzów z Włochami. Brazylia wygrała z Danią, a Holandia z Argentyną. Sensacyjna Chorwacja rozprawiła się 3-0 z Niemcami i weszła do decydującej fazy. W półfinale trzeba było rzutów karnych, by Brazylia rozprawiła się z Holandią, a Francja pokonała sensacyjnych Chorwatów 2-1. Chorwaci zdobyli 3 miejsce wygrywając z Holandią. Finał Brazylia – Francja był popisem tych drugich, a zwłaszcza Zinedine Zidane’a, który trafił dwukrotnie. Trzecie trafienie dołożył w 90. minucie Emmanuel Petit i gospodarze wygrali turniej. Królem strzelców został Chorwat Davor Suker.
Polacy błyszczą w eliminacjach – Korea Południowa, Japonia, 2002
2002 był wyjątkowym rokiem w historii Mundiali. Po raz pierwszy turniej zawitał na inny niż Europa lub Ameryka kontynent. Po raz pierwszy też organizowany był przez dwa kraje – Japonię i Koreę Południową. MŚ 2002 miała czterech debiutantów – Chiny, Ekwador, Senegal i Słowenię. Dla nas ważne było, że po 16 latach nieobecności na turniej finałowy pojechali Polacy. Do dużej sensacji doszło w grupie A – faworyzowani Francuzi przegrali z Senegalem i Danią i tylko zremisowali z Urugwajem, a to oznaczało ostatnie miejsce w grupie, którą wygrała Dania przed Senegalem i powrót do domu. Trójkolorowi nie zdobyli nawet bramki. W grupie B pewnie zwyciężyła Hiszpania, a drugie miejsce przypadło Paragwajowi. Grupa C to popis Brazylii i awans Turcji z drugiego miejsca. Na Mundialu brylował duet Ronaldo – Rivaldo, którzy razem zdobyli 13 bramek. Pierwszy z nich strzelił 8 i został królem strzelców turnieju. Polska trafiła do grupy D, gdzie faworytem była Portugalia. Pierwszy mecz – z Koreą Południową – Biało-Czerwoni przegrali 0-2. Drugie spotkanie to kolejna, jeszcze bardziej bolesna, porażka. Portugalczycy wbili nam aż cztery bramki. Trzecie starcie było więc 'starciem o honor’. Podrażnieni Polacy pokonali Amerykanów 3-1, a bramki strzelili Olisadebe, Kryszałowicz oraz Marcin Żewłakow. Grupę wygrała Korea, a z drugiego miejsca do dalszej fazy weszli Amerykanie. W grupie E dominowali Niemcy, którzy rozgromili Arabię Saudyjską 8-0. Drugie, premiowane awansem miejsce, zajęła Irlandia. W grupie E doszło do małej niespodzianki, bowiem z imprezą pożegnali się Argentyńczycy, a awans uzyskali Szwedzi i Anglicy. W grupie G triumfował Meksyk przed Włochami, a w ostatniej – grupie H – wygrała Japonia i Belgia, wysyłając Rosję i Tunezję do domu. Obydwaj gospodarze zatem dostali się do 1/8 finału. Na tym etapie zmagania zakończyła Japonia, przegrywając z Turcją. Korea Południowa sprawiła jednak sensację, wygrywając z Włochami. Do ćwierćfinału weszli też Niemcy, Amerykanie, Hiszpanie, Anglicy, Brazylijczycy, Turcy i Senegal. Furorę dalej robili gospodarze – Korea wygrała w rzutach karnych z Hiszpanią i przeszła do strefy medalowej. W meczu Anglii z Brazylią triumfowali ci drudzy, Niemcy wygrali z USA, a Turcy po dogrywce odprawili Senegal. W półfinałach padły dwa wyniki 1-0. Niemcy wygrali z Koreą, a Brazylia z Turcją i wszystko było jasne. W spotkaniu o 3. miejsce mieliśmy świetny spektakl, w którym Turcja wygrała 3-2 z gospodarzem. W finale dwie bramki fenomenalnego Ronaldo dały Brazylii piąty tytuł Mistrza Świata.
Wspaniały turniej w nad Odrą – Niemcy, 2006
W 2006 roku rywalizacja o najważniejsze trofeum w piłce nożnej przeniosła się do Niemiec. W stawce zespołów nie zabrakło Polski, a nowymi zespołami były Angola, Togo, Ghana, Wybrzeże Kości Słoniowej oraz Trynidad i Tobago. Polacy trafili do grupy A, gdzie czekali już Niemcy, Ekwador i Kostaryka. Niestety scenariusz wydarzeń był ten sam, co cztery lata wcześniej. W pierwszym meczu porażka 0-2 z Ekwadorem, w meczu 'o wszystko’ kolejna przegrana z Niemcami i w meczu 'o honor’ zwycięstwo nad Kostaryką 2-1. Obie bramki zdobył… obrońca Bartosz Bosacki. Z grupy wyszli Niemcy oraz Ekwador. W kolejnych grupach rywalizację wygrywali – Anglia i Szwecja (grupa B), Argentyna i Holandia (grupa C), Portugalia i Meksyk (grupa D), Włochy i Ghana (grupa E), Brazylia i Australia (grupa F), Szwajcaria i Francja (grupa G) oraz Hiszpania i Ukraina (grupa H). W 1/8 finału faworyzowani Niemcy bez problemu ograli Szwecję, Argentyna potrzebowała dogrywki, by pokonać Meksyk, a Anglicy po golu Beckhama do domu wysłali Ekwador. Trudnej 'sztuki’ dokonali Szwajcarzy, którzy w konkursie rzutów karnych nie trafili ani razu i przegrali z Ukrainą. Włosi awansowali po golu w doliczonym czasie gry, a Brazylia bez problemów ograła Ghanę. Świetny mecz rozegrali Hiszpanie i Francuzi. Do 83. minuty wynik był 1-1, ale gole Patricka Vieiry i Zinedine’a Zidane’a przepchnęły dalej Trójkolorowych. W ćwierćfinałach trzeba było dwóch konkursów rzutów karnych, by wyłonić zwycięzcę. Lepsi od Argentyńczyków i Anglików byli Niemcy i Portugalczycy. Ponadto Włosi wygrali z Ukrainą a Francja z Brazylią. W meczu o finał Francuzi po golu Zidane’a wygrali z Portugalią, a Włosi wygrali z Niemcami po dwóch bramkach w ostatniej minucie dogrywki. Mecz o 3. miejsce wygrali Niemcy, a w finale Włochy wygrały 5-3 z Francją w rzutach karnych. Po 120. minutach był remis 1-1, a do siatki rywali trafiali Materazzi i Zidane. Co ciekawe, obaj zawodnicy byli uwikłani w zajście w 110 minucie, kiedy to Zidane zaatakował Włocha głową i dostał czerwoną kartkę. Dla Włochów był to czwarty triumf. Królem strzelców imprezy został Niemiec polskiego pochodzenia Miroslav Klose.
This time for Africa – RPA, 2010
W 2010 roku turniej po raz pierwszy gościł na afrykańskiej ziemi – gospodarzem została Republika Południowej Afryki. Polacy nie przeszli eliminacji i na turniej nie pojechali. Faza grupowa obfitowała w niespodzianki. Finaliści poprzedniej edycji – Francuzi i Włosi jechali na turniej, by być się o najwyższe trofea, ale obydwie reprezentacje walizki musiały pakować już po… fazie grupowej. Francuzi zaczęli od remisu z Urugwajem, ale porażki z Meksykiem i RPA sprawiły, że występ okazał się kompromitacją. Włosi zremisowali z Paragwajem i – sensacyjnie – z Nową Zelandią i mecz ze Słowacją miał być spotkaniem pieczętującym awans, ale Słowacy spotkanie wygrali 3-2 i Italia zajęła ostatnie miejsce w grupie F. W pozostałych grupach triumfowali faworyci, choć gospodarze także zakończyli udział na poziomie rozgrywek grupowych. W 1/8 finału emocji nie brakowało, choć awansowali faworyci. W najciekawszym meczu Niemcy rozbili Anglię 4-1. Do dalszych etapów przeszedł też Urugwaj, Ghana, Argentyna, Holandia, Brazylia, Paragwaj i Hiszpania, która pokonała Portugalię z Cristiano Ronaldo w składzie. W ćwierćfinale została zastopowana wielka Brazylia. Dwa gole Wesleya Sneijdera sprawiły, że do półfinału przeszli Holendrzy. Urugwaj zwyciężył w rzutach karnych w meczu z Ghaną, a Hiszpania pokonała 1-0 Urugwaj. Hiszpanie zachwycali tiki-taką, w której prym wiedli zawodnicy FC Barcelony. Niemcy dopełnili stawkę półfinalistów, po tym jak rozgromili 4-0 Argentynę. W półfinałach piękny mecz rozegrali Urugwajczycy i Holendrzy. Ci drudzy wygrali 3-2 i weszli do finału, którzy 1-0 ograli Niemców. W meczu o 3. miejsce kolejny piękny pojedynek i zwycięstwo Niemców z Urugwajem 3-2. Ostatni mecz – finał – wygrali Hiszpanie, pokonując 1-0 Holandię. Dla zawodników z Półwyspu Iberyjskiego był to pierwszy triumf. Co ciekawe, mimo swojego bardzo ofensywnego stylu gry, w fazie pucharowej Hiszpanie wszystkie swoje mecze wygrywali 1-0. Tytułem króla strzelców musiało się podzielić czterech zawodników – Thomas Muller, David Villa, Wesley Sneijder oraz Diego Forlan. Wszyscy pokonywali bramkarzy rywali pięciokrotnie.
Klęska gospodarzy – Brazylia, 2014
2014 rok to kolejna zmiana kontynentu, ale turniej nie wrócił do Europy – organizację przyznano Brazylii, która finały organizowała ponad 60 lat wcześniej. Faza grupowa obfitowała w niespodzianki i wielkie rozczarowania. Po raz drugi z rzędu z grupy nie wyszli Włosi, którzy zaczęli świetnie – od zwycięstwa z Anglią, ale sensacyjne porażki z Kostaryką i Urugwajem wysłały ich do domu. Nie popisali się też Anglicy, którzy w trzech meczach ugrali ledwie jeden punkt i także musieli wrócić przedwcześnie. Kolejnym wielkim przegranym byli… Mistrzowie Świata, czyli Hiszpania. La Furia Roja została rozgromiona przez Holandię 1-5, i pokonana przez Chile 0-2. Na osłodę musiało wystarczyć zwycięstwo nad Australią, ale występ określano jednym słowem – kompromitacja. Na więcej liczyli też Chorwaci czy Portugalczycy, ale i oni musieli przedwcześnie wracać do swojego kraju. W 1/8 finału niespodzianek nie było i do ćwierćfinałów weszła Brazylia, Kolumbia, Francja, Niemcy, Holandia, Kostaryka, Argentyna oraz Belgia. W ćwierćfinale w klasyku Niemcy – Francja triumfowali ci pierwsi. Gospodarze – Brazylia – niesieni dopingiem swoich kibiców odprawili Kolumbię. Argentyna wygrała z Belgią, a Holendrzy w rzutach karnych wygrali z Kostaryką. W półfinale doszło do wielkiego spotkania Brazylia – Niemcy. Tego dnia Canarinhos zostali wprost zmiażdżeni. Porażka 1-7 przed własnymi kibicami została odebrana jako jedna z największych klęsk. W drugim meczu Argentyna pokonała Holandię w rzutach karnych. Brazylia nie zdołała się podnieść po klęsce i w meczu o 3. miejsce przegrała z Holandią. By rozstrzygnąć finał, potrzebna była dogrywka. W 113 minucie trafił Gotze i Niemcy po raz 4 w swej historii sięgnęli po tytuł. Królem strzelców został Kolumbijczyk James Rodriguez, a najlepszym zawodnikiem imprezy okrzyknięto Lionela Messiego.
Rosyjskie zmagania – Rosja, 2018
Cztery lata po brazylijskim Mundialu, przyszedł czas na rosyjski, który rozegrano w 2018 roku. Na te finały dostali się także Polacy, którzy bardzo chcieli zmienić filozofię 'meczu otwarcia, meczu o wszystko i meczu o honor’. Niestety sztuka ta się nie udała i wszystko odbyło się według znanego scenariusza. Na otwarcie Polacy ulegli Senegalowi 1-2, po trafieniu Krychowiaka. Potem przyszła przykra porażka 0-3 z Kolumbią i na otarcie łez mieliśmy zwycięstwo ze zwycięzcą grupy, Japonią. Jedyną bramkę w meczu strzelił Jan Bednarek. Nasze odpadnięcie z mistrzostwo sensacją nie było, ale odpadniecie Mistrzów Świata, Niemców – już tak. Nasi zachodni sąsiedzi ulegli Meksykowi na otwarcie imprezy. Potem wprawdzie wygrali ze Szwecją, ale porażka z Koreą Południową wysłała ich przedwcześnie do domu. Innych niespodzianek w fazie grupowej nie było i faworyci awansowali do fazy pucharowej. W 1/8 finału z Rosją pożegnali się Argentyńczycy, którzy po świetnym meczu ulegli Francji 3-4, Portugalczycy i Hiszpanie, którzy zostali odprawieni przez gospodarzy. Ponadto przykry los spotkał Danię, Meksyk, Japonię, Kolumbie i Szwajcarię. Ćwierćfinały przyniosły wiele emocji – Francuzi dominowali i ograli Urugwaj, niespodziankę sprawili Belgowie, którzy ograli wielką Brazylię, Anglicy stanęli na wysokości zadania i rozprawili się ze Szwecją, ale po dramatycznym meczu i rzutach karnych Chorwacja wygrała z Rosją. W półfinale Francja pokonała Belgię, a Anglicy po dogrywce przegrali z Chorwacją. Synowie Albionu nie poradzili sobie także w 'finale pocieszenia’ i ulegli Belgii 0-2. W finale, po ciekawym meczu Francja pokonała Chorwację 4-2. Królem strzelców został Anglik Harry Kane, zdobywca 6 goli.
Mundial na Bliskim Wschodzie – Katar, 2022
Mistrzostwa świata 2022 w Katarze rozegrane były 22. edycją Mundialu. W stawce nie zabrakło Biało-Czerwonych, którzy ten turniej musieli zaliczyć do udanych, gdyż udało się zerwać z niechybną tradycją. Polacy zaczęli od bezbramkowego remisu z Meksykiem, a w drugim meczu pokonali Arabię Saudyjską 2-0, po bramkarz Piotra Zielińskiego i Roberta Lewandowskiego. Porażka z Argentyną niczego nie zmieniła i Polska – z drugiego miejsca – awansowała do 1/8 finału. Największą niespodzianką tej fazy było odpadnięcie Niemców, którzy przegrali z Japonią, zremisowali z Hiszpanią i wygrali z Kostaryką. Niestety nie wystarczyło to, by przejść dalej. Niespodziewana była też porażka Belgów, którzy już po fazie grupowej musieli wsiadać do samolotu. W 1/8 finału Polacy natrafili na Francję. Faworytem byli Trójkolorowi i potwierdzili to w meczu. Gole Giroud i dwa trafienia Kyliana Mbappe dały im zwycięstwo. Dla nas honorową bramkę strzelił Robert Lewandowski. W innych meczach triumfowali Holendrzy, Argentyńczycy, Anglicy, Chorwaci, Brazylijczycy, Portugalczycy i Marokańczycy, którzy sensacyjnie pokonali w rzutach karnych Hiszpanów. W ćwierćfinale Chorwacja wygrała z Brazylią po rzutach karnych, tak samo swój mecz na swoją korzyść rozstrzygnęła Argentyna. Maroko kontynuowało swój piękny sen i do domu wysłało Portugalię, a Francuzi pokonali 2-1 Anglię. Półfinały – rozgrywane w grudniu 2022 roku wyłoniły – rzecz jasna – finalistów. Argentyna nie dała szans Chorwatom, swój mecz zdominowali także Francuzi, którzy zakończyli piękny sen Maroka. Trzecie miejsce przypadło Chorwatom, a najważniejszy mecz rozegrali Francuzi i Argentyńczycy – był to pojedynek Mbappe – Messi. W 23. minucie trafił wielki Leo, a kwadrans później gola dołożył Di Maria. Taki wynik utrzymywał się do 80 minuty. Wtedy, w ciągu kilkudziesięciu sekund, dwie bramki strzelił Mbappe i potrzebna była dogrywka. W tej gola strzelił Messi, ale tuż przed końcem, znowu Mbappe posłał piłkę do siatki. Wobec wyniku 3-3 potrzebne były rzuty karne, a te lepiej wykorzystywali Argentyńczycy i zdobyli swój trzeci Puchar Świata FIFA. Warto dodać, że sędzią głównym meczu finałowego był Polak, Szymon Marciniak, a na liniach asystowali mu Paweł Sokolnicki i Tomasz Listkiewicz. W wozie VAR zasiadał natomiast Tomasz Kwiatkowski. Królem strzelców został Kylian Mbappe. Następne Mistrzostwa Świata odbędą się w 2026 r., w Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych.
FAQ: Mistrzostwa Świata w piłce nożnej – historia mundiali
1. Kiedy odbyły się pierwsze Mistrzostwa Świata w piłce nożnej?
2. Która reprezentacja zdobyła najwięcej tytułów Mistrza Świata?
3. Gdzie i kiedy odbędą się kolejne Mistrzostwa Świata?
4. Jaki był najlepszy wynik reprezentacji Polski na Mistrzostwach Świata?
5. Co to była 'ręka Boga' na Mistrzostwach Świata?
6. Ile drużyn bierze obecnie udział w Mistrzostwach Świata?
7. Kto był królem strzelców Mistrzostw Świata 2022 w Katarze?
8. Jak zakończył się finał Mistrzostw Świata 2022?
9. Kiedy Mistrzostwa Świata odbyły się poza Europą i Ameryką po raz pierwszy?
10. Który mecz reprezentacji Polski przeszedł do historii jako 'mecz na wodzie'?

